Półzimowisko – idealna recepta na zimowe ferie?

Półzimowisko jako alternatywa dla nar

Wprawdzie do zimy zostało jeszcze trochę czasu, ale już najwyższa pora, żeby pomyśleć o tym, jak zaplanować ferie. Czas biegnie nieubłaganie i nim się obejrzymy już będzie grudzień, a wówczas może już być za późno, żeby można było znaleźć naprawdę sensowne oferty. Wprawdzie od kilku już lat funkcjonuje system, wg którego nie wszyscy jednocześnie wyjeżdżają na zimowy wypoczynek, tylko niejako na raty i w ten sposób nie ma tłoku w miejscowościach turystycznych, ale i tak nie warto czekać do ostatniej chwili, bo może się okazać, że po prostu nie znajdziemy wolnych miejsc. Zimowa aura sprzyja wszystkim, którzy oddają się urokom białego szaleństwa i z utęsknieniem czekają, aż będzie można poszusować na stoku. Jednak stok to nie jedyne wyjście i warto rozważyć półzimowisko w mieście.

Nie każdy rodzic ma urlop

Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wyjazd w czasie ferii. Przeważnie dlatego, że pracują i nie mają po prostu urlopu. Mało tego, niektórzy nie bardzo też mają co zrobić z dziećmi, które mają wolne w szkole i w związku z tym konieczne jest zagospodarowanie im czasu. Co w takim razie można zaproponować naszym miluśińskim? Oczywiście ferie w mieście. Niezależnie od tego, gdzie mieszkamy, czy to Olsztyn, czy Warszawa, w miejscowym domu kultury zawsze organizowane są jakieś półkolonie czy chociaż półzimowisko.

To bardzo dobre rozwiązanie i to pod każdym względem. Po pierwsze, dzieci nie muszą wyjeżdżać, a w mieście czekają na nie różne atrakcje. Po drugie, dobrze zorganizowane półzimowisko może czasami okazać się większą frajdą niż wyjazd na narty. Po trzecie, zimowe półkolonie są też dobrym pomysłem jeśli chodzi o młodsze dzieci. Maluchy na pewno nie wyjechałyby przecież na żadne ferie bez opieki rodziców, a tym sposobem i dzieci mają zorganizowany czas, i rodzice mogą spokojnie pójść do pracy i nie muszą się martwić, czy ich pociechy są bezpieczne.

Miasto ma wiele do zaoferowania

Skoro już zostały wywołane ferie w mieście czy półzimowisko dla dzieci, warto przykładowo przyjrzeć się, jakie atrakcje dla dzieci mamy w mieście Olsztyn. Nie ulega wątpliwości, że to niezwykle urokliwe miasto na Mazurach. Stolica województwa warmińsko-mazurskiego ma się rzeczywiście czym pochwalić. Co roku turyści licznie odwiedzają Olsztyn, poznając najciekawsze zakątki miasta. Co prawda inne atrakcje trzeba przygotować dla dzieci, które będą brały udział w półzimowiskach, ale najważniejsze, że jest z czego wybierać. Dzieciom można zaserwować wiele, ale trzeba to zrobić w umiejętny sposób i w tym właśnie tkwi tajemnica wszystkich imprez adresowanych do najmłodszych.

Półzimowisko w Olsztynie może być naprawdę interesujące. Na pewno atrakcją dla najmłodszych byłaby wycieczka do studia radiowego czy telewizyjnego. Olszyn ma przecież i jedno, i drugie. Nie co dzień przecież jest szansa na to, żeby z bliska przyjrzeć się, jak powstają programy radiowe czy telewizyjne. Najmłodsi na pewno docenią taką atrakcję. Trafionym pomysłem będzie też zabranie uczestników półzimowiska do jakiegoś muzeum, wszak tych Olsztyn też ma kilka. A czemu też nie pójść do olsztyńskiego planetarium czy obserwatorium astronomicznego? Ciekawy mógłby okazać się również spacer po najładniejszych zakątkach miasta. Być może niektóre dzieciaki będą w niektórych miejscach po raz pierwszy. Nie można też zapomnieć o wyjściu na lodowisko czy na sanki, wszak to przecież chodzi o zimowe półkolonie. Na pewno ferie w mieści aż tak bardzo nie ustępują feriom na wyjeździe, jeśli tylko odpowiednio zostaną zorganizowane.

Rodzicielstwo - wszystko co powinieneś wiedzieć<<

About the author : Karolina